Clannad w Warszawie

Clannad

Taki był to czas, gdzie największe penerki z mojego osiedla bawiły się w Robin Hooda i Gizberna, kolesie, którzy w życiu potem pewnie nie liznęli klimatów celtycko-fantastycznych, wtedy bezwstydnie strugali sobie drewniane łuki i miecze, bawiąc się w bitwy jak z Chłopców z Placu Broni.

CZYTAJ DALEJ

Pieśni Wschodu cz.3 – O miłości do Ojczyzny

Do kraju tego – myślałem – do Polski – tęsknił Wielki Emigrant.
No niekoniecznie. Tęsknił do kraju tego, który tak nie całkiem można spotkać, chodząc zwyczajnie po ziemi.
Mylić się może każdy, kto prosto przekłada myśli tego wielkiego chrześcijańskiego internacjonalisty. Jak chociażby ten wiersz “o Ojczyźnie”.

Pieśni Wschodu cz. 4 – Miasto Marii

Tuż przed zamknięciem numeru mój przyjaciel przysłał mi tą piosenkę, opublikowaną wczoraj przez chłopców z formacji Океан Ельзи.
Miałem już nie puszczać Okeanu.
Miałem już się nawet nie komentować tej pieśni – bo co pisać o obronie Mariupola. Miasta które od samego początku tej trwającej już 8 lat wojny – jest na celowniku Saurona. Brakuje jakichkolwiek słów. Bo wstyd jest żyć, kiedy słyszy się o tym co tam.