Przyznanie nagrody Format Dukaja

Format Dukaja

Redakcja inneplanety.pl postanowiła przyznać jednorazową nagrodę Format Dukaja. Dedykowaną autorom którym zdarzało się w życiu “podukajować”.

To pewnie żadna chwała dla twórcy (zwłaszcza starszego) zdobyć uznanie, że “pisze jak ktoś inny”. Z góry przepraszamy autorów. Ale nagroda jest bardziej jako drogowskaz dla czytelników.

No bo jak komuś się podoba proza Pana Jacka – to może chciałby spróbować poczytać kogoś innego?

Albo może ktoś uważa Dukaja za absolutny precedens i ewenement.

No właśnie. Po to jest Format Dukaja.

Dla każdego Dukajowszczyzna jest czymś innym. Ale wydaje się że to co chcielibyśmy uhonorować, to zdolność do tworzenia prozy masowego rażenia, która potrafi przekonać do największej bzdury.

Tak więc oni umieją. Ale nie muszą.

Nagroda główna

Niniejszym nagrodę Format Dukaja przyznajemy trzem twórcom:

Wiktor Żwikiewicz

Geniusz z Bydgoszczy mógłby czuć się urażony. Bo to wszak Jacek Dukaj czasami naśladuje jego styl. Ale my chcemy wskazać że posiadamy w kraju twórcę światowego formatu. Mocno niedocenionego (choć ostatnio otrzymał medal Zasłużony Kulturze „Gloria Artis”). Jego proza potrafi jeszcze wypłynąć z głębin próby czasu. W to wierzymy.


Jakub Nowak

Bardzo utalentowany autor opowiadań z Lublina. On chyba najdoskonałej potrafi SF-blagować, nawet lepiej niż Pan Jacek. Okłada też kijem te klatki gdzie siedzą podobne demony. Jak się czyta jego teksty, to naprawdę można krzyczeć “jaka piękna bzdura!”.


Greg Egan

Pan Greg pisze całkiem znośnie. Jedni powiedzą że inaczej niż polski maestro (dużo bardziej ma się za naukowca). Drudzy powiedzą że bardziej jednowymiarowo. No ale chcieliśmy dać do zrozumienia, że za granicą nie ma spalonej ziemi.


Wyróżnienia

Są autorzy o których warto wspomnieć w tym kontekście. Choć taka ich ocena nie jest jednoznaczna i toczyliśmy w redakcji zaciekłe spory.

Wyróżnienia otrzymują.

Marek Oramus – za psychodeliczne, postmodernistyczne oniryczne i solaristyczne podróże w Arsenale

Wojciech Szyda – za kunsztowny język i największą bzdurę jaką nam wcisnął tą piękną polsczyzną w opowiadaniu Genetrix.

Stanisław Lem – tak, Lem też ponoć jest formatu Dukaja. Summa Technologiae? Dialogi? Fantastyka i futurologia? Próżnia doskonała? Nie. Najbardziej nas przekonuje utwór Maska.

Andrzej Zimniak – jak już się zdziwicie to przeczytajcie Przynieś mi serce Matki Teresy.

Siergiej Żarkowski – a tak. Nie tylko anglojęzyczni mają takich majstrów. Na wschodzie też są tacy. Wyróżniamy powieść „Я, Хобо: Времена смерти”, „Ja, Hobo: Czas śmierci”.

Rafał Kosik – przypomnieliśmy sobie o nim oddając szczotki do drukarni. Ale jednak. Owszem Rafał nie posługuje się zmasowanym słowotokiem. Ale ten “Vertical”! Owszem dwa lata po “Perfekcyjnej niedoskonałości”. Ale za to 8 lat przed “Interstellarem”.

Nagroda jest niematerialna, czysto prestiżowa i bardzo gratulujemy nagrodzonym a Was zachęcamy do lektury.

Redakcja

Zapisz się, jeżeli chcesz dostawać informacje o nowych wpisach.

Zaproszenie od redakcji.
Jeżeli chcesz wyrazić polemikę.
Lub jeżeli w ogóle podoba Ci się nasze medium i chciałbyś przez nasz kanał coś wyrazić. Zapraszamy. Pisz do nas. Może się uda.
Nie musimy się zgadzać.
Albo inaczej – musimy się zgadzać co do jednego: pluralizm jest OK i każdy ma prawo do swoich poglądów.


Forumlarz kontaktowy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.