Pieśni Wschodu cz.2 – Kobieca moc

Olga

ZIN POWER

ZIN POWER to dział fascynatów amatorów.
A Pieśni Wschodu to seria pieśni, które łączą nas ludzi wschodu w naszym wspólnym doświadczeniu zniewolenia, wojny, agresji.

Dziś świetny naukowiec i jednocześnie czuła artystka. Współczesna Anna German. Czyli pochodząca z Ukrainy Olga Makarowa.

Olga jest filologiem polskim. Pracując na studiach w Warszawie dawała upust swoim artystycznym pasjom, komponując i koncertując. Towarzyszył jej Paweł Sytnik.

To co mnie najbardziej w jej piosenkach urzekło, to nieobecna u nas muzyczna czułość i wrażliwość. Liryzm o jakim zapomnieliśmy po tej stronie Bugu.

Olga zarejestrowała wiele piosenek komponowanych i brawurowo śpiewanych po ukraińsku, polsku (królowały pieśni Anny German) ale i hiszpańsku, czesku.

Podrzucamy dwie napisane z sercem i miłością ludzi ofiarnych.


Pierwsza piosenka:

Пливе кача – to cudownie wyciągnięta wokalnie pieśń ludowa opowiadająca o umierającym żołnierzu. Olga nagrała ją w 2014 r. pamięci ofiarom Majdanu.

Dziś Ukraina walczy i nie czas na żałobę. Ale dusza Ukraińska potrafi być jednocześnie rzewna i zagrzana do boju.

Chwała tym ludziom, którzy giną za nas Europejczyków.

Swoim męstwem już zmienili świat.

Zróbmy wszystko dla ich oraz naszego zwycięstwa.


Druga piosenka to:

Син своєї землі – (Syn swojej ziemi). A ta pieśń to już autorskie dzieło czułej artystki. Cudowna dramatyczna, patriotyczna melodia. Takich piosenek wcześniej nie słyszałem.

Mam szczerą nadzieję, że Olga wróci do grania.

Redaktor Forlong Gruby

Zapisz się, jeżeli chcesz dostawać informacje o nowych wpisach.

Zaproszenie od redakcji.
Jeżeli chcesz wyrazić polemikę.
Lub jeżeli w ogóle podoba Ci się nasze medium i chciałbyś przez nasz kanał coś wyrazić. Zapraszamy. Pisz do nas. Może się uda.
Nie musimy się zgadzać.
Albo inaczej – musimy się zgadzać co do jednego: pluralizm jest OK i każdy ma prawo do swoich poglądów.


Forumlarz kontaktowy

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.