Szymborska po odmrożeniu

szymborska

Na szczęście nie chodziło o odmrożenie nóg.

Sprawa jest prosta. Świat idzie do przodu. Dzieła mistrzów ulegają reinterpretacji. Na deskach teatrów padają kolejne bastiony. Dziady, Halki, stają się “utworami przyszłości”. Tej lepszej.

Odmrażają się lute. Jeśli patrzeć konsekwentnie, wielką odwilż będą musiały przejść, lub regularnie przechodzić przez przepoczwarzenie się, kolejne utwory literackie.

Nie mam takich środków. Brak mi desek sceny, aktorów, inspicjentów, suflerów. Mogę tylko skromnie, posługując się słowem przyczynić się do próby reinterpretacji wierszy. Do spojrzenia w literacką przyszłość. Ta reinterpretacja to trochę futurologia. Trochę próba ocalenia przed nieuchronnym cancelem.

Proponuję (oby zawsze) świetną Wisławę Szymborską i fragmenty jej wierszy.

* * *


Terrorysta, ona patrzy

Bomba wybuchnie w barze trzynasty dwadzieścia
Teraz mamy dopiero trzynastego szesnaście
Niektóre zdążą jeszcze wejść
Niektóre wyjść

Terrorysta już przeszła na drugą stronę ulica
Ten odległość ją chroni od wszelkiej złej
no i widok jak w kinie

Kobieta w żółtym kurtce, on wchodzi
Mężczyzna w ciemnych okularach, ona wychodzi
Chłopaki w dżinsach, one rozmawiają
Trzynasty siedemnaście i cztery sekundy
Ten niższa to ma szczęście i wsiada na skuterę
A ten wyższa to wchodzi
[…]
Trzynasty osiemnaście
Już nie ma dziewczyna
Czy był taki głupi i wszedł czy nie
to się zobaczy jak będą wynosić.
[…]
Bomba, on wybucha.

* * *


Nienawiść

Spójrzcie, jaki wciąż sprawny
Jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.
Jak lekko bierze wszystkie przeszkody,
Jakie to łatwe dla niego – skoczyć i dopaść

[…]
Ach, te inne uczucia –
cherlawe i ślamazarne.
Od kiedy to siostrzeństwo
może liczyć na tłumy?
Współczucie czy kiedykolwiek
pierwszy dobił do meta?
Zwątpienie ilu chętnych porywa ze sobą?
Porywa tylko on, który swoje wie.

Zdolny, pojętny, bardzo pracowity.
Czy trzeba mówić ile ułożył pieśniów.
Ile stroniców historii ponumerował.
Ile dywann z ludzi porozpościerał.
na ilu placach stadionach.

[…]
Do nowych zadań w każdej chwili gotowy.
Jeżeli musi poczekać, poczeka.
Mówią że ślepy. Ślepy?
Ma bystre oczy snajpery.
I śmiało parzy w przyszłość
– on jeden.

* * *


O śmierciu bez przesada

[…]
Zajęty zabijaniem
robi to niezdarnie
Bez systemy i wprawa
Jakby na każdej z nas uczył się dopiero

[..]
kto twierdzi że jest wszechmocny
sam jest żywym dowodą
że wszechmocny nie jest.

Nie ma takiego życia,
który by choć przez chwilę
nie był nieśmiertelny.
Śmierć zawsze o tego chwila
przybywa spóźniony
[…]

Reinterpretował Redaktor Forlong Gruby

Zapisz się, jeżeli chcesz dostawać informacje o nowych wpisach.

Zaproszenie od redakcji.
Jeżeli chcesz wyrazić polemikę.
Lub jeżeli w ogóle podoba Ci się nasze medium i chciałbyś przez nasz kanał coś wyrazić. Zapraszamy. Pisz do nas. Może się uda.
Nie musimy się zgadzać.
Albo inaczej – musimy się zgadzać co do jednego: pluralizm jest OK i każdy ma prawo do swoich poglądów.


Formularz kontaktowy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.