Tag: Lem

Święty Winnetou

Sorry Winnetou – kanon lektur cz.1

W (na?) Niemczech zakazany został Winnetou.
Równo rok temu pisaliśmy o tym że Polskie Ministerstwo Edukacji Narodowej jest w awangardzie i wcześniej skreśliło tę szkodliwą książkę z Kanonu Lektur.
Nie było to trudne do przewidzenia, bo już raz Siły Postępu doprowadziły do przemiału w Polsce wszystkich bibliotecznych egzemplarzy dzieł Karola Maya,

Gratuluję Siłom Postępu, a sam tekst zapowiada kolejne zmiany, o których już niebawem usłyszymy.

inne Planety magazyn – nr 23 – Marek ∑ Huberath i Planety owadzich rakiet

Najnowszy numer jest numerem na Pyrkon, który wrócił po dwóch latach.
Nie mamy dużo czasu na rozpisywanie się dokładnie tak jak 20 lat temu też nie mieliśmy czasu, składając numer nocą i nękając drukarnię akademicką dzień przed Pyroknami.
Numer dedykujemy Markowi S. Huberathowi – który wspierał nas od najpierwszych Pyrkonów. On aktualnie zajmuje się czym innym niż pisanie powieści. Ale to tak jak my.
Jesteśmy z tobą Marku gdziekolwiek jesteś !!!

Lem i jego słowotwórstwo

W tej całej żenującej dyskusji o „wynalazkach Lema” może warto zwrócić uwagę na rzeczy jakie powołał do życia nazywając je niczym Tolkien, albo Adam w Raju.
Jak Żeromski, który czołg ochrzcił czołgiem.

Szczepan Twardoch

Stanisław Lem o polskich autorach

Nie sądziłem że nawiążę do tego pisarza, ale to było silniejsze…

Lem Kremówka Megabitowa

Największy wynalazek Lema

Właśnie teraz mamy 100-lecie urodzin Stanisława Lema. Rocznicę obchodzimy hucznie. Szkoda że niewiele nas obchodzi Lem.
NIE CZYTAJ DALEJ, JEŻELI WOLISZ KREMÓWKI

Lem Śmierć Petroniusza

Dlaczego postępowi nie cierpią Lema cz. 3

No dobra, ale co tak naprawdę jest niedzisiejszego u Stanisława Lema w stulecie jego urodzin? Nie siląc się na dobór pięknych słów, mam wrażenie że najbardziej wkurzające u lwowskiego autora jest to, że ….
CZYTAJ DALEJ

Lem Karate Kid

Dlaczego postępowi nie cierpią Lema cz. 2

A może progresywnej młodzieży nie podobają się pewne wizje społeczne jakie portretował nasz fantastyczno-naukowy wieszcz.
Wieźmy taki „Eden”. Autor napisał go w wieku 37 lat. A więc „podeszły” wiek go już istotnie dyskryminował. W książce tej po wielu perypetiach  – naukowcy, dzielni rozbitkowie na odleglej planecie – nawiązują kontakt z jednym z przedstawicieli obcej cywilizacji ochrzczonej przez nich „dubeltami”.  No i nasz dubelt (nie mniej dzielny, niż zaradni synowie Adama) opowiada co nieco o specyficznych warunkach społecznych panujących na planecie.
CZYTAJ DALEJ

Młody Lem

Dlaczego postępowi nie cierpią Lema cz. 1

Lem wstecznikiem? Zaplutym karłem reakcji?
CZYTAJ DALEJ

Wizja

Dlaczego postępowi nie cierpią Lema cz. 4

Jedni nie cierpią Lema, bo go nie czytali

i żywią na jego temat jakieś urojone wyobrażenia.

Drudzy nie cierpią Lema, bo go czytali

i to co przeczytali nie przypadło im do gustu.

To raczej niezaprzeczalny fakt, że czytając Lema można się doczytać…

Lem Kohelet

Dlaczego postępowi nie cierpią Lema cz. 5

Razu pewnego przybrał maskę Koheleta. W ostatnim rozdziale Wizji Lokalnej przytacza pamflet niejakiego Xajmarnoxa. Tenże piewca marności zwracał uwagę na dość ewidentne cudowności współczesnego świata. Autor Solaris zwraca uwagę na Twórców Raju, którzy są “tą siłą, która wiecznie Raju pragnąc, wiecznie czynią Piekło”.

Wyprawa I+II Powódź, Mistrz Lem i gustowny prezencik

Torpedowani przez wiatr, deszcz i kłamliwe mapy spędziliśmy błąkając się jakieś 3 dni, Popa Iwana nie znalazłszy, znalazłszy za to między innymi miły wodospad i tajemnicze obozowisko, zamieszkałe przez kilkadziesiąt osób płci obojga, którzy… chodzili kompletnie nago.