inne Planety magazyn – nr 26 – Rok 2052. Czas znikających książek.

Maciej Parowski – nasz portret filmowy

inne Planety magazyn – nr 25 – inne twarze postapokalipsy

Energetyka i dylematy władców

grzędziński

Piewca Maroka – Wróg Publiczny – January Grzędziński

Podcast literacko-podróżniczy. Dziś Maroko, berberyjscy pasterze, francuski kolonializm. I Polak January Grzędziński który siedział w więzieniach od Taszkientu po Marrakesz. Walczył o Polskę. Kochał Berberów. A na koniec Komuniści zamknęli go w psychiatryku jak Bułhakowskiego Mistrza.

Ignacy Krasicki

Kiedy trwoga to do fantastyki – Krasicki, Mackiewicz, Piasecki

Przednówek nigdy w naszej części świata nie był lekki. Na ten czas (swojski – nie Wojski), dobrze jest poczytać tych, co umieli oddać ducha takich momentów w losach indywidualnych jak i zbiorowych. Takiej pozornej martwoty, odrętwienia i z dogasającą nadzieją, tuż jednak przed przełomem, który przyszedł, musiał przyjść jak wiosna – choć nie za ich życia.

Fantastyka jako strategia przetrwania po upadku państwa? Piszą Krasicki, Mackiewicz i Piasecki.

Orgazmomat

Świat po zagładzie patriarchatu – Ian Watson, Orgazmomat

Odszedł Ian Watson – przypominamy nasz tekst o jego książce Orgazmomat. Chcesz w towarzystwie powiedzieć coś niebanalnego o autorze? Przeczytaj.

gołoborze

Jeszcze Wendetta nie zginęła – Siembieda Gołoborze

Najgorsze jest, że są to prawdziwe historie. Prawdziwa jest firanka w kuchennym oknie uszyta z welonu zamordowanej Panny Młodej. Dziennikarska rzetelność nie pozwala autorowi na ubarwianie. Takie jest Gołoborze, które napisał Maciej Siembieda.

i ujrzeli człowieka

I ujrzeli człowieka – byleby gadali…

Niezawodne wydawnictwo Rebis w swojej serii przypominające klasyczne dzieła SF, zrobiła swoisty „prezent” na Wielkanoc AD 2025 wydając tę książkę ponownie. Poprzednie bowiem wydanie w 1992 roku wyszło spod edycji słynnego CIA-Books Savario (wydawcy m.in. trylogii JRRT), więc sporo czasu upłynęło. Książka nagrodzona Nebulą w 1966 roku, niewątpliwie w Polsce 1992 roku mogła się wpisać w reakcję antyklerykalną, jaka wybuchła po upadku komunizmu.

Hail Mary

Hail Mary – Mariologia i Kontakt do trzech razy sztuka

Projekt Hail Mary  – to oczywiście po polsku „Projekt Zdrowaś Maryjo”. Ale z jakiegoś powodu ktoś (i to już nawet tłumacz książki Radosław Madejski) zwątpił w siłę języka polskiego. Tak samo jak wątpili w polszczyznę tłumacze tytułów „Matrix”, „Interstellar”, „Avatar”, „Resident Evil”, „Top Gun”, „Avengers”, „Parasite”, „Terminator” i wielu innych.

Czasem dziwię się że nie zostawiono też „Gravity”, „Martian”. Byłoby tak dżezi, po zagranicznemu. Więcej Dżesik i Brajanów by obejrzało.  

genetyka

Ćwiczenia dialektyczne

Dialektyka to ćwiczenie umysłu zalecane przez Hegla. A za Heglem przez Marksa. A za Marksem przez marksistów.

Oscary

Dwie strony Oscara. Jedna bitwa vs Wielki Marty

Tegoroczny przegląd oscarowy zakończę raczej na dwóch filmach. Spójrzmy, na najbardziej nagrodzone dzieło „Jedna bitwa, po drugiej” Paula Thomasa Andersona i wielkiego przegranego czyli film „Wielki Marty” Josha Safdie.

Halina Kowalska

Halina Kowalska – barejowska dziewczyna

Wprawdzie dziś umarł amerykański (indiański?) gwiazdor Chuck Norris – ale my chcemy się skupić na naszej rodzimej gwieździe, która urodziła się rok po Chucku i wniosła istotny wkład w „najważniejsza ze sztuk” tworzoną w Polsce. Halina Kowalska – ubarwiła wielce filmy Stanisława Barei. Ale nie tylko ona, o czym za chwilę.

Hail Mary

Projekt Hail Mary – Tak mógłby wyglądać Pan Kleks w Kosmosie

Najnowsza ekranizacja kolejne powieści Andy’ego Weira („Marsjanin”, „Artemis”) – Projekt Hail Mary – to świetne kino dla dzieci i młodzieży. Mam nadzieję ze dzieci i młodzież podzielą moje zdanie.

Twardoch

Twardoch A.D. 2026

Planowane odwiedziny miasta stołecznego Poznań coraz bliżej (Twardoch ma się pojawić na Targach Książki w niedzielę 15 marca), to warto wspomnieć o lekturze jego ostatnich dzieł według starego idiomu, czyli narracji męskiego mężczyzny w średnim wieku, Ślązaka, gardzącego polskością, bezbożnego ale z czarnymi bogami/istotami w tle oraz historią i Historią, z koniecznym opisem genitaliów oraz broni i amunicji.

Weird west

Z rewolweru do tyranozaura – czyli kilka słów o Weird West aka Dziwnym Zachodzie

Owe “geny westernu” okazały się być na tyle dominujące, że niezależnie od utworu, w którym się pojawią, przyjmuje się, że może on być dzięki nim nazywany westernem – nawet jeśli jest to utwór z elementami fantastyki i science fiction. Doprowadziło to do powstania zupełnie nowego i unikatowego gatunku ochrzczonego mianem “weird west”.

Dan Simmons

Dan Simmons – Hyperion

W hołdzie dla zmarłego mistrza Simmonsa przypominany refleksje redaktora Ochudzkiego sprzed kilku lat

***

Wiemy, że dawne przeboje czytelnicze mogą brzydko się zestarzeć. Czy po 30 latach, świat Hyperiona może przemówić do czytelnika czasów wojny i pandemii?

Wojnarowski

Wojnarowski – Miraż – Czyśmy wszystko zapomnieli?

Można, więc zanurzyć się w „Mirażu” by odnaleźć dawno nieodczuwane wspomnienia o świecie i o Polsce sprzed cyfrowego tsunami, gdzie obrazem i dźwiękiem przeżywało się filmowe katharsis, bez streamingowej pauzy. Gdzie film był przeżyciem, a nie przeżuciem popcornu i napoju na bazie orzeszków cola czy kolejnego serialowego sezonu po sezonie.

Księga życia 2025

Księga życia 2025

Po raz piąty spisujemy Księgę Życia.

Nie ma takiego życia, które by choć przez chwilę nie było nieśmiertelne.
Wisława Szymborska

Kiedy umiera bliski lub ważny dla nas człowiek, wspominamy o nim, nie dlatego że umarł, ale dlatego że żył. Choćby kurz przykrył  jego minione dokonania. Więc każda taka śmierć jest zwycięstwem życia.

Tak i to wspomnienie tych co odeszli w roku 2025 – nazwane – Księga Życia.

Po raz kolejny wspominamy poległych

Lulejże

Święta na filmowo – Miś -Lulejże mi, lulej

W nastroju świątecznym chcemy uczcić pamięć zmarłego rok temu Stanisława Tyma oraz kompozytora i pianisty Jerzego Derfela (zmarł w ubiegłym miesiącu). Życząc wszystkim radości i dobra prezentujemy nagranie zaprzyjaźnionej amatorskiej (jak my) kapeli, która przeprowadziła rekonstrukcję monumentalnego zakończenia filmu Miś.

Marta Tórz

Marta Tórz – Kosmos dla naiwnych cz.3

Nazywał się Feliks Kulpa i nienawidził Małego Księcia. Ten kurdupel z rodowodem, nawet po konfiskacie dóbr nieziemskich przeprowadzonej w pierwszych latach istnienia Galaktycznego Imperium, zachował komfortową miejscówkę z bezpruderyjną różą do towarzystwa i baobabami, których sadzonki spylał oligarchom za ciężkie pieniądze. Feliks zaś na swojej miniplanetce miał jedynie pola kapusty.

folk horror

Nie idź do lasu.. i do wioski lepiej też. Folk horror – poradnik

Może się wydawać, że z całego inwentarza dawnych straszydeł przetrwały jedynie te, które zmieniły się prawie nie do poznania – zombie zerwał ze swoim rodowodem voodoo zmieniając się w brutalną alegorię epidemii, wampir z żywego trupa pijącego krew stał się postacią romantyczną, a nawet atrakcyjną.   

Nie mniej jednak wciąż istnieją niektóre miejsca, które uznać można za matecznik straszaków, o których opowiadali nasi przodkowie. Obok nich żyją również ludzie, a wraz z nimi pozostałości dawnych zwyczajów, religii i lęków. Horror, w swym wszędobylstwie, nie pominął również ich, tworząc na ich podstawie zupełnie nowy podgatunek zwany folk horror.

A teraz coś z zupełnie innej beczki – Marta Tórz

Dziś w cyklu „Obrazki z dostawy” – w roli dostawcy „contentu” debiutuje Marta Tórz z domu Harat

Zapraszamy do krainy absurdu i groteski.

Andrzej Łapicki

Andrzej Łapicki wróży nam naszą przeszłość

Zbliżają się Andrzejki, więc wspomnę jednego ze znanych niegdyś Andrzejów, przynajmniej w pokoleniu co przemija. To Andrzej Łapicki.

Pan Andrzej przypomina o tym co było i wróży po andrzejkowemu lejąc nie za dużo, nie za mało literackiego wosku swych wspomnień i przemyśleń mającego odpowiedzieć na pytanie, co będzie, nas czekać na jesieni życia.

Udo Kier

Udo Kier – naziści, groza i von Trier

To przede wszystkim jeden z niewielu aktorów (a może jedyny) który wcielił się w trzy ikoniczne postaci: Hrabiego Draculę, Barona Frankensteina i Doktora Jekylla. I to wszystko z wątkiem polskim!!!

Frankenstein

Frankenstein – paniczne szukanie piękna i narodziny AI

Połącz odrażającość Azoga, psychikę Golluma i outsiderską mentalność Wolverine – dostaniesz bohatera romantycznego prosto z Sevres pod Paryżem.

A jego komiksowy rys? No właściwie to jest wiele wspólnego miedzy komiksem a romantyczną estetyką. Obydwa operują, przesadą, uproszczeniami. Gardzą realizmem. Komiks, zwłaszcza ten superbohaterski – to dziedzic Byrona, Schillera, Mickiewicza i całej tej romantycznej ekipy.

clarke

Arthur C. Clarke – Spotkanie z

To było moje pierwsze, przyznaję, spotkanie z tym autorem w wersji książkowej. Niedawne wydanie Sir Clarke’a w serii Rebisu temu sprzyjało. Jak się udało to rendez-vous?

Kraken

Na morza dnie, gdzie kraken czai się

czyli o miłości i nienawiści człowieka do morza

Mamy lato więc dobrym pomysłem byłoby wybranie się nad morze, prawda? OTÓŻ NIE! Jak dowodzą podania i legendy (a dziś również fantastyka) od mórz i oceanów należy się trzymać z daleka – jeśli nie dorwą nas tam krakeny czy inne lewiatany to z pewnością zrobią to ryboludy albo syreny. Nie podlega wątpliwości, że ludzie od zarania dziejów obawiali się oceanów, lecz równocześnie nimi fascynowali, i jak się okazuję ta ambiwalentna relacja człowieka z morzem trwa do dziś.

Cukierek czy psikus

Cukierek czy psikus – do’s and don’ts

To nie jest tak że szkoła nie przygotowuje nas do olśniewających wyzwań współczesności. Kultura przez wieki zapewnia nam narzędzia behawioralne. Pamiętaj – zachowanie etykiety zabezpieczy Cię przed oskarżeniami o napastliwość i brak komfortu u Twojego rozmówcy. A na koniec mała zachęta do aktywności: Redaktor Manitou 00

1 2 3 15