
Mortal Kombat II. Wystarczy nie wstydzić się.
Lukasz "Zygi" Zygmunt - 16 maja, 2026Rok 2026 to przedziwny rok. Pomijając wszelkie zawirowania geopolityczne, wychodzi na to, że dostaniemy w jednym roku filmy „Mortal kombat” i „Street Fighter”.
I ten pierwszy właśnie wylądował w kinach. I, tu spoiler, jest dobry!

Bal u Senatora czyli impact. Relacja z „konwentu”.
Atari 65XE - 16 maja, 2026Są różne konwenty. Są takie dla młodzieży i takie dla elit. Takie gdzie narzeka się na wejściówkę za 360 złotych (polskich nowych). I takie gdzie luźną ręką wydaje się 9000 za wejście. Ale dalej jest to formuła konwentu. Panele, spotkania, cospleje, stoiska, zdjęcia…. Pyrkon oficjalnie nazywa się konwentem. Impact oficjalnie nazywa się nie wiadomo jak. W materiałach prasowych jest to „wydarzenie”.

Kontrkultura rośnie tam gdzie chce – pismo Nasza Fantastyka
Manitou - 27 kwietnia, 2026Z reguły kontrkulturę tworzą nowi i młodzi i twórcy. Ale i to nie bywa regułą. Jak chylący się ku śmierci Johnny Cash który przejechał się walcem po twórczości swoich młodszych o dekady kolegów. Albo jak Miles Davis który pięciokrotnie był kontrkulturą dla samego siebie. Albo jak Compay Segundo który daje hasło „bojsbendy wyprowadzić”.

Piewca Maroka – Wróg Publiczny – January Grzędziński
Forlong Gruby - 18 kwietnia, 2026Podcast literacko-podróżniczy. Dziś Maroko, berberyjscy pasterze, francuski kolonializm. I Polak January Grzędziński który siedział w więzieniach od Taszkientu po Marrakesz. Walczył o Polskę. Kochał Berberów. A na koniec Komuniści zamknęli go w psychiatryku jak Bułhakowskiego Mistrza.

Kiedy trwoga to do fantastyki – Krasicki, Mackiewicz, Piasecki
Ryszard Ochudzki - 13 kwietnia, 2026Przednówek nigdy w naszej części świata nie był lekki. Na ten czas (swojski – nie Wojski), dobrze jest poczytać tych, co umieli oddać ducha takich momentów w losach indywidualnych jak i zbiorowych. Takiej pozornej martwoty, odrętwienia i z dogasającą nadzieją, tuż jednak przed przełomem, który przyszedł, musiał przyjść jak wiosna – choć nie za ich życia.
Fantastyka jako strategia przetrwania po upadku państwa? Piszą Krasicki, Mackiewicz i Piasecki.

Świat po zagładzie patriarchatu – Ian Watson, Orgazmomat
Ryszard Ochudzki - 13 kwietnia, 2026Odszedł Ian Watson – przypominamy nasz tekst o jego książce Orgazmomat. Chcesz w towarzystwie powiedzieć coś niebanalnego o autorze? Przeczytaj.

Energetyka i dylematy władców
Manitou - 10 kwietnia, 2026Minęła już zima. Ale zostawiła nas z rozmaitymi refleksjami opartymi o odczuwalne ciepło i rachunki za prąd. Energetyka i fantastyka.

Jeszcze Wendetta nie zginęła – Siembieda Gołoborze
M. Pietrzak - 7 kwietnia, 2026Najgorsze jest, że są to prawdziwe historie. Prawdziwa jest firanka w kuchennym oknie uszyta z welonu zamordowanej Panny Młodej. Dziennikarska rzetelność nie pozwala autorowi na ubarwianie. Takie jest Gołoborze, które napisał Maciej Siembieda.

I ujrzeli człowieka – byleby gadali…
Ryszard Ochudzki - 30 marca, 2026Niezawodne wydawnictwo Rebis w swojej serii przypominające klasyczne dzieła SF, zrobiła swoisty „prezent” na Wielkanoc AD 2025 wydając tę książkę ponownie. Poprzednie bowiem wydanie w 1992 roku wyszło spod edycji słynnego CIA-Books Savario (wydawcy m.in. trylogii JRRT), więc sporo czasu upłynęło. Książka nagrodzona Nebulą w 1966 roku, niewątpliwie w Polsce 1992 roku mogła się wpisać w reakcję antyklerykalną, jaka wybuchła po upadku komunizmu.

Hail Mary – Mariologia i Kontakt do trzech razy sztuka
Manitou - 25 marca, 2026Projekt Hail Mary – to oczywiście po polsku „Projekt Zdrowaś Maryjo”. Ale z jakiegoś powodu ktoś (i to już nawet tłumacz książki Radosław Madejski) zwątpił w siłę języka polskiego. Tak samo jak wątpili w polszczyznę tłumacze tytułów „Matrix”, „Interstellar”, „Avatar”, „Resident Evil”, „Top Gun”, „Avengers”, „Parasite”, „Terminator” i wielu innych.
Czasem dziwię się że nie zostawiono też „Gravity”, „Martian”. Byłoby tak dżezi, po zagranicznemu. Więcej Dżesik i Brajanów by obejrzało.

Ćwiczenia dialektyczne
Manitou - 23 marca, 2026Dialektyka to ćwiczenie umysłu zalecane przez Hegla. A za Heglem przez Marksa. A za Marksem przez marksistów.

Dwie strony Oscara. Jedna bitwa vs Wielki Marty
Ryszard Ochudzki - 21 marca, 2026Tegoroczny przegląd oscarowy zakończę raczej na dwóch filmach. Spójrzmy, na najbardziej nagrodzone dzieło „Jedna bitwa, po drugiej” Paula Thomasa Andersona i wielkiego przegranego czyli film „Wielki Marty” Josha Safdie.

Projekt Hail Mary – Tak mógłby wyglądać Pan Kleks w Kosmosie
Wit Salamończyk - 20 marca, 2026Najnowsza ekranizacja kolejne powieści Andy’ego Weira („Marsjanin”, „Artemis”) – Projekt Hail Mary – to świetne kino dla dzieci i młodzieży. Mam nadzieję ze dzieci i młodzież podzielą moje zdanie.

Twardoch A.D. 2026
Ryszard Ochudzki - 13 marca, 2026Planowane odwiedziny miasta stołecznego Poznań coraz bliżej (Twardoch ma się pojawić na Targach Książki w niedzielę 15 marca), to warto wspomnieć o lekturze jego ostatnich dzieł według starego idiomu, czyli narracji męskiego mężczyzny w średnim wieku, Ślązaka, gardzącego polskością, bezbożnego ale z czarnymi bogami/istotami w tle oraz historią i Historią, z koniecznym opisem genitaliów oraz broni i amunicji.

Z rewolweru do tyranozaura – czyli kilka słów o Weird West aka Dziwnym Zachodzie
Miłosz Hernes - 8 marca, 2026Owe “geny westernu” okazały się być na tyle dominujące, że niezależnie od utworu, w którym się pojawią, przyjmuje się, że może on być dzięki nim nazywany westernem – nawet jeśli jest to utwór z elementami fantastyki i science fiction. Doprowadziło to do powstania zupełnie nowego i unikatowego gatunku ochrzczonego mianem “weird west”.

Dan Simmons – Hyperion
Ryszard Ochudzki - 1 marca, 2026W hołdzie dla zmarłego mistrza Simmonsa przypominany refleksje redaktora Ochudzkiego sprzed kilku lat
***
Wiemy, że dawne przeboje czytelnicze mogą brzydko się zestarzeć. Czy po 30 latach, świat Hyperiona może przemówić do czytelnika czasów wojny i pandemii?

Wojnarowski – Miraż – Czyśmy wszystko zapomnieli?
Ryszard Ochudzki - 20 stycznia, 2026Można, więc zanurzyć się w „Mirażu” by odnaleźć dawno nieodczuwane wspomnienia o świecie i o Polsce sprzed cyfrowego tsunami, gdzie obrazem i dźwiękiem przeżywało się filmowe katharsis, bez streamingowej pauzy. Gdzie film był przeżyciem, a nie przeżuciem popcornu i napoju na bazie orzeszków cola czy kolejnego serialowego sezonu po sezonie.

Księga życia 2025
Manitou - 1 stycznia, 2026Po raz piąty spisujemy Księgę Życia.
Nie ma takiego życia, które by choć przez chwilę nie było nieśmiertelne.
Wisława Szymborska
Kiedy umiera bliski lub ważny dla nas człowiek, wspominamy o nim, nie dlatego że umarł, ale dlatego że żył. Choćby kurz przykrył jego minione dokonania. Więc każda taka śmierć jest zwycięstwem życia.
Tak i to wspomnienie tych co odeszli w roku 2025 – nazwane – Księga Życia.
Po raz kolejny wspominamy poległych

Marta Tórz – Kosmos dla naiwnych cz.3
Marta Tórz z d. Harat - 20 grudnia, 2025Nazywał się Feliks Kulpa i nienawidził Małego Księcia. Ten kurdupel z rodowodem, nawet po konfiskacie dóbr nieziemskich przeprowadzonej w pierwszych latach istnienia Galaktycznego Imperium, zachował komfortową miejscówkę z bezpruderyjną różą do towarzystwa i baobabami, których sadzonki spylał oligarchom za ciężkie pieniądze. Feliks zaś na swojej miniplanetce miał jedynie pola kapusty.

Nie idź do lasu.. i do wioski lepiej też. Folk horror – poradnik
Miłosz Hernes - 14 grudnia, 2025Może się wydawać, że z całego inwentarza dawnych straszydeł przetrwały jedynie te, które zmieniły się prawie nie do poznania – zombie zerwał ze swoim rodowodem voodoo zmieniając się w brutalną alegorię epidemii, wampir z żywego trupa pijącego krew stał się postacią romantyczną, a nawet atrakcyjną.
Nie mniej jednak wciąż istnieją niektóre miejsca, które uznać można za matecznik straszaków, o których opowiadali nasi przodkowie. Obok nich żyją również ludzie, a wraz z nimi pozostałości dawnych zwyczajów, religii i lęków. Horror, w swym wszędobylstwie, nie pominął również ich, tworząc na ich podstawie zupełnie nowy podgatunek zwany folk horror.

A teraz coś z zupełnie innej beczki – Marta Tórz
Marta Tórz z d. Harat - 12 grudnia, 2025Dziś w cyklu „Obrazki z dostawy” – w roli dostawcy „contentu” debiutuje Marta Tórz z domu Harat
Zapraszamy do krainy absurdu i groteski.

Andrzej Łapicki wróży nam naszą przeszłość
Ryszard Ochudzki - 29 listopada, 2025Zbliżają się Andrzejki, więc wspomnę jednego ze znanych niegdyś Andrzejów, przynajmniej w pokoleniu co przemija. To Andrzej Łapicki.
Pan Andrzej przypomina o tym co było i wróży po andrzejkowemu lejąc nie za dużo, nie za mało literackiego wosku swych wspomnień i przemyśleń mającego odpowiedzieć na pytanie, co będzie, nas czekać na jesieni życia.




