Category: Książkowe Nowinki

Nasza Fantastyka

Kontrkultura rośnie tam gdzie chce – pismo Nasza Fantastyka

Z reguły kontrkulturę tworzą nowi i młodzi i twórcy. Ale i to nie bywa regułą. Jak chylący się ku śmierci Johnny Cash który przejechał się walcem po twórczości swoich młodszych o dekady kolegów. Albo jak Miles Davis który pięciokrotnie był kontrkulturą dla samego siebie. Albo jak Compay Segundo który daje hasło „bojsbendy wyprowadzić”.

Ignacy Krasicki

Kiedy trwoga to do fantastyki – Krasicki, Mackiewicz, Piasecki

Przednówek nigdy w naszej części świata nie był lekki. Na ten czas (swojski – nie Wojski), dobrze jest poczytać tych, co umieli oddać ducha takich momentów w losach indywidualnych jak i zbiorowych. Takiej pozornej martwoty, odrętwienia i z dogasającą nadzieją, tuż jednak przed przełomem, który przyszedł, musiał przyjść jak wiosna – choć nie za ich życia.

Fantastyka jako strategia przetrwania po upadku państwa? Piszą Krasicki, Mackiewicz i Piasecki.

Orgazmomat

Świat po zagładzie patriarchatu – Ian Watson, Orgazmomat

Odszedł Ian Watson – przypominamy nasz tekst o jego książce Orgazmomat. Chcesz w towarzystwie powiedzieć coś niebanalnego o autorze? Przeczytaj.

gołoborze

Jeszcze Wendetta nie zginęła – Siembieda Gołoborze

Najgorsze jest, że są to prawdziwe historie. Prawdziwa jest firanka w kuchennym oknie uszyta z welonu zamordowanej Panny Młodej. Dziennikarska rzetelność nie pozwala autorowi na ubarwianie. Takie jest Gołoborze, które napisał Maciej Siembieda.

i ujrzeli człowieka

I ujrzeli człowieka – byleby gadali…

Niezawodne wydawnictwo Rebis w swojej serii przypominające klasyczne dzieła SF, zrobiła swoisty „prezent” na Wielkanoc AD 2025 wydając tę książkę ponownie. Poprzednie bowiem wydanie w 1992 roku wyszło spod edycji słynnego CIA-Books Savario (wydawcy m.in. trylogii JRRT), więc sporo czasu upłynęło. Książka nagrodzona Nebulą w 1966 roku, niewątpliwie w Polsce 1992 roku mogła się wpisać w reakcję antyklerykalną, jaka wybuchła po upadku komunizmu.

Twardoch

Twardoch A.D. 2026

Planowane odwiedziny miasta stołecznego Poznań coraz bliżej (Twardoch ma się pojawić na Targach Książki w niedzielę 15 marca), to warto wspomnieć o lekturze jego ostatnich dzieł według starego idiomu, czyli narracji męskiego mężczyzny w średnim wieku, Ślązaka, gardzącego polskością, bezbożnego ale z czarnymi bogami/istotami w tle oraz historią i Historią, z koniecznym opisem genitaliów oraz broni i amunicji.

Dan Simmons

Dan Simmons – Hyperion

W hołdzie dla zmarłego mistrza Simmonsa przypominany refleksje redaktora Ochudzkiego sprzed kilku lat

***

Wiemy, że dawne przeboje czytelnicze mogą brzydko się zestarzeć. Czy po 30 latach, świat Hyperiona może przemówić do czytelnika czasów wojny i pandemii?

Wojnarowski

Wojnarowski – Miraż – Czyśmy wszystko zapomnieli?

Można, więc zanurzyć się w „Mirażu” by odnaleźć dawno nieodczuwane wspomnienia o świecie i o Polsce sprzed cyfrowego tsunami, gdzie obrazem i dźwiękiem przeżywało się filmowe katharsis, bez streamingowej pauzy. Gdzie film był przeżyciem, a nie przeżuciem popcornu i napoju na bazie orzeszków cola czy kolejnego serialowego sezonu po sezonie.

clarke

Arthur C. Clarke – Spotkanie z

To było moje pierwsze, przyznaję, spotkanie z tym autorem w wersji książkowej. Niedawne wydanie Sir Clarke’a w serii Rebisu temu sprzyjało. Jak się udało to rendez-vous?

Bobkowski

Andrzej Bobkowski – Na tyłach – teoretyk emigracji

Tematy jakie bierze na warsztat, stara się też wyrwać poza nawias polskości. Za patrona mając Josepha Conrada, mocno akcentuje fakt, że emigracja nie jest zdradą Ojczyzny a wyrazem wolności i prawa do życia na swoich warunkach.

Próbuje eksplorować pojęcie „kosmopolaka” – co dotychczas kojarzyło mi się z twórczością Jacka Kaczmarskiego, ale jak widać, to była swoista doktryna emigracyjnych artystów.

A więc kosmopolak przez rezygnację z zaściankowej polskości, może wyjść na pozycję twórcy ogólnego (czyli mieć efekt Conrada, którego dzieła o Afryce na czele z „Jądrem ciemności”, dziś są światową klasyką wobec Sienkiewicza, który z tematu Afryki wycisnął sentymentalnie polską „W pustyni i w puszczy”).

hail mary

Projekt Hail Mary – ale film może się udać

Za pół roku do naszych kin trafi ekranizacja Project Hail Mary.

Zanosi się na epickie SF – mocniejsze niż Marsjanin tego samego autora.

Uprzedzając to wydarzenie Redaktor Ochudzki Ryszard zachęca (a może zniechęca) do lektury.

OSA

OSA – Eric Frank Russell – krótka ale treściwa książeczka

Polecamy przyjemną i pożyteczną książkę na lato.

Przy okazji zapraszamy do nowej kategorii „Pieśni wojny”.

WZ-05

Książkowa Trasa W-Z cz.05

Jak zwykle literacka podróż do ponad setki (!!!) tekstów ze Wschodu na Zachód, ale ułożona chronologicznie kolejnością czytania.
Nie wspominaliśmy o Dicku bo kiedyś napiszemy o nim osobno. Zapewne też osobno ukażą się teksty o Bradburym i Brunnerze.

Orbitowski

Łukasz Orbitowski – Wróg

Tak przez 70% książki myślałem sobie „bardzo ciekawie opowiedziane, ale czy to dokądś zmierza?”.
Okazuje się, że w sumie zmierza, historia nieźle się zamyka.
O co w niej chodzi?

Rozdroże kruków

Rozdroże kruków. Cztery drogi Pana Andrzeja

Bo wracając do tych hord gołowąsów które próbowały uczynić z Pana Andrzeja jakiegoś guru, przywódcę – wciskały mu w rękę hetmańską buławę, żeby im przewodził. Rzucił hasło. Nadał głębszy sens ich szarej egzystencji. Mógł to zrobić Pan Andrzej. Jak wielu opisywanych przez siebie kapłanów – mógł on zakrzyknąć choćby „Ziemia płonie! Przyklejcie się do asfaltu!”. I pobiegli by szukać asfaltowych gościńców.

Ale Pan Andrzej, jak jego wiedźmin, uparcie oponował przeciwko stawianiu go na piedestał. Z czasem stał się arogancki tak jak w starożytnych czasach Brian zwany Brianem, za którym też podążały tłumy i pragnęły by przemówił do nich zbawczym słowem.

Brian zwany Brianem wołał do ludu Judei: „Spadajcie, odpieprzcie się! Żyjcie swoim życiem!”. Tak samo wołał Pan Andrzej, chroniąc się za coraz wyższą palisadę arogancji.

I tym też zdobył moje uznanie. Pan Andrzej był nikim więcej niż pisarzem który pisał opowieści które były niczym więcej niż opowieściami o wojowniku, który miał dwa miecze.

Frostpunk Antologia

Frostpunk Antologia – szlag z genezą

Czworo autorów, i to takich z najwyższej półki polskiej fantastyki (Anna Kańtoch, Robert Wegner, Kuba Nowak, Janusz Cyran), napisało po długim opowiadaniu, osadzonym w świecie popularnej gry.

impneurium

Impneurium – stara szkoła

Anglicy nazywają taki typ zbioru „fix-up novel” i konstrukcja taka ma w fantastyce bogate tradycje – Miasto, Cieplarnia czy Kroniki Marsjańskie to bodaj najsłynniejsze przykłady (z naszego podwórka można wspomnieć wczesne książki o Wiedźminie).

Książkowa Trasa W-Z cz.04

Jak zwykle literacka podróż do czterdziestu ośmiu tekstów ze Wschodu na Zachód, ale ułożona chronologicznie kolejnością czytania.
Dziś najdalej na Wschód zabrał nas Rafał Kosik i możemy korzystać z jego barwnych wojaży. Na Zachód jak zwykle zabiera nas zachodnie wybrzeże USA.
Ale mamy też dużo historii z południa Europy i Polski oraz północy Europy i Polski.
Mamy też dalekie neverlandy Fantasy i Science Fiction.

Gather_things

Gather Yourselves Together – Najstarsza Powieść Dicka

Prawdopodobnie najstarsza zachowana powieść Dicka, choć wydana dopiero pośmiertnie (a w Polsce wcale).

hiob

Hiob: Komedia sprawiedliwości. Robert A. Heinlein

Sporo humoru (w końcu to komedia), ze sprawiedliwością różnie, w zamian sporo konwencjonalnego seksu chłopa z gołą babą (tutaj nasz autor wykazuje się wyczuciem na cnotę niewieścią, niczym biblijni starcy dla pięknej Zuzanny).

Ossendowski

Ossendowski – wróg publiczny

W stulecie chwalebnej śmierci niechwalebnego Włodzimierza Iljicza Lenina – przypominamy tekst o bolszewickim „Enemy Mine” – autorze wcale świetnej powieści o wodzu rewolucji.

Antonii Ferdynand Ossendowski – naprawdę nieźle i wielostronnie opisał Lenina w tej znanej na świecie i skasowanej przez komunistów powieści.

Epidemie

Epidemie – antologia polskiej fantastyki

Co ważne, a czego można się było obawiać – raczej nie są to teksty doraźne, tendencyjne, łopatologiczne i wyłącznie komentujące ostatnie trzy lata (nazwa Covid pojawia się raz, może dwa, i raczej nie służy to opowiadaniu).

Agla

Agla. Aurora – Za drugim razem

O nowej książce Radka Raka.

Przy otwierającym tomie byłem pierwszy do narzekania, że wszystko fajnie, ale młodzieżówka, trochę infantylne i tak dalej.

Drugi tom tymczasem …

Vonnegut krótko

No i po robocie. Nasi autorzy, a przede wszystkim niestrudzony redaktor Trzydzieste Plenum, w końcu przeczytali wszystkie książki Vonneguta. Od Wandy June do Trzęsienia czasu.

Zapraszamy do krótkiej refleksji o każdej z nich.

Pawana

Keith Roberts – Pawana. O człowieku który brzydził się ideałami Tolkiena, Lewisa i Chestertona.

Pawana to książka z kategorii tych, którymi anglojęzyczni fandomici z naszego kraju, mogli ustawiać nieanglojęzycznych (czytałeś Pavanę?) – na zachodzie znane od końca lat 60tych, uznawane za swoistą klasykę, u nas przetłumaczone i wydane dopiero w 2022 r.

1 2 3