
Halina Kowalska – barejowska dziewczyna
Manitou - 21 marca, 2026Wprawdzie dziś umarł amerykański (indiański?) gwiazdor Chuck Norris – ale my chcemy się skupić na naszej rodzimej gwieździe, która urodziła się rok po Chucku i wniosła istotny wkład w „najważniejsza ze sztuk” tworzoną w Polsce. Halina Kowalska – ubarwiła wielce filmy Stanisława Barei. Ale nie tylko ona, o czym za chwilę.
A zatem:
1. Pani Halina ponoć uchodziła za PRLowską seksbombę. Ładnych aktorek w tym okresie nie brakowało, bo reżyserzy „bardzo byli w tych sprawach dbający”. Ale nie da się ukryć że jej rozbierana rola w superprodukcji komediowej „Nie lubię poniedziałku” była dla rzesz Polaków pierwszym zetknięciem się ekranie (kinowym a potem przez dekady szklanym) z wizerunkiem dojrzałej i pięknej kobiety.
2. Pani Halina – łatwe do przewidzenia – zmagała się z szufladką ślicznotki. I robiła to dzielnie, również w komedii – jej rola w serialu Alternatywy 4 tego dowiodła. Krzykliwa i egzaltowana i „rozśpiewana”. A finał tej roli, kiedy pokonywała poręcze klatki schodowej, uciekając przed goniącym ją z siekierą pijanym Jerzym Turkiem – tkwi pod czaszką na zawsze.
3. Wystąpiła u Barei dwukrotnie. Najpierw w „Nie ma róży bez ognia” – żona Jacka Fedorowicza. Całkiem ciekawa, charakterna (no i bezpruderyjna) rola. Potem pojawiła się w serialu „Alternatywy 4”.
4. Ale pokreślmy tutaj że u Barei wystąpił dwukrotnie również jej mąż. Włodzimierz Nowak. W serialu „Zmiennicy”, a drugi raz w filmie „Miś” gdzie wykonał pamiętną recytację wiersza o koksie i antracycie „Lądy i morza przemierzam”. Posłuchajmy zresztą:
5. Było to więc Małżeństwo Barejowskie. Może warto tutaj trochę wspomnieć o ich prywatnym love story. Poznali się w wieku 17 lat i od razu wzięli ślub, ledwo skończywszy 18-tkę. Ślub dodajmy cywilny. Ślub zaś kościelny wzięli po 60 latach, tuż przed śmiercią Pana Włodzimierza.
Niech żyje Miłość.
6. Swoją drogą to dość osobliwe żeby mając na nazwisko Kowalska, ożenić się z Nowakiem i przybrać nazwisko Kowalska-Nowak.
7. Sam Pan Włodzimierz, ponoć do spółki z reżyserem namawiał małżonkę do śmiałego prezentowania swoich wdzięków na ekranie. No i w efekcie – przytulała ona do swej piersi całkiem pokaźny poczet aktorów. W zbiorach Łódzkiego Muzeum Kinematografii jest zebrany cały ten poczet (dziękujemy za wypożyczenie zbiorów).
A zatem byli to:
Kazimierz Witkiewicz:

Ludwik Kasendra:

Bronisław Pawlik:

Jacek Fedorowicz:

Zdzisław Maklakiewicz:

Również jej mąż Włodzimierz Nowak

Jerzy Turek (no tutaj nie do końca i zapewne z tego powodu poszedł w ramiona Ewy Ziętek)
A jej kariera teatralna nie była szczególnie spektakularna (choć też bez przesady – Teatr Komedia, Kwadrat itd…). W każdym razie w Kaliszu grała Szekspirowską Julię:

Na cześć pani Haliny śpiewamy wszyscy „Niech konik polny, niech wiatr swawolny…”!
Manitou
* * *

Bareja Bradbury Conrad Diuna Dukaj Fantastyka religijna Groza Gwiezdne Wojny Historia Horror Houellebecq Huberath Jęczmyk Kloss Kobiety lektury Lem Lynch Masterton Mickiewicz Miś Niemcy Nolan Orbitowski Oscary Parowski political fiction Postapo Romantyzm Rosja Sapkowski Sienkiewicz Simmons Stuhr Szyda Słowacki Tolkien Twardoch Twin Peaks Tym Ukraina Vonnegut Wojna Ziemkiewicz Żuławski


