
Lektury upływającego lata. Thackeray i Sturegon.
Ryszard Ochudzki - 22 września, 2026
Właśnie kończy się lato. Spójrzmy więc za siebie i wspomnijmy na dwie całkiem udane lektury tych wakacji. W sam raz na plażę nie w tym, to w innym roku i okolicznościach.
Przed państwem Thackeray i Sturegon.
* * *

Targowisko próżności (Vanity Fair)
William Makepeace Thackeray
Długo to czytałem (tak z dobry rok z przerwami) ale skończyłem w wakacje.
Powieść klasyk, przynajmniej w krajach anglosaskich. Faktycznie sporo odniesień, które później fruwały w popkulturze (np. epizodyczna postać kapitana statku o nazwisku Kirk, co pachnie mi późniejszym dowódcą ze Star Treka).
Powieść bez bohatera, czyli właściwie historia kilku (nastu) postaci na tle czasów Anglii pierwszej połowy XIX wieku, wojen napoleońskich, świat kreowany także przez K. Dickensa, a więc fraki, suknie, bale i przejażdżki karocami, bogactwo i bieda (więzienie za długi!), dziwne zwyczaje czy prawa wyborcze, walka o spadek po bogatej ciotce, przehulane życie oficerów spod Waterloo czy urzędników kolonialnych Indii.
I w tym wszystkim kobiety ze swoimi mniejszymi i większymi intrygami i miłostkami i mężczyźni dbający o pełen brzuch i kufelek.
Tak naprawdę to zapowiedź dzisiejszych sezonowych seriali, bo ta opowieść była publikowana w comiesięcznych odcinkach ciągnie się czasami nadmiernie. Taka specyfika pisania pod objętość wierszówki, że autor rozwodzi się i opisuje szereg różnych takich nieistotnych okoliczności, luźno prowadząc kilka wątków swoich bohaterów, których jednych mniej, a drugich bardziej lubi.
No ale w końcu nasz Sienkiewicz w podobnym stylu wykreował „Trylogię”, a Prus „Lalkę”, które przeformatowały naszą popkulturę i dały impuls niepodległościowy pokoleniom czytelników (do walki ogniem i mieczem i do pracy organicznej).
U naszych też nie ma w zasadzie bohatera (herezja?) bo zanurzamy się w tamtym świecie i tamtej specyfice. To w sumie ciekawe doświadczenie odejścia od neurotycznej autoanalizy literatury „bohatera”, jaką wykreował Dostojewski z epigonami.
Więc jeśli lubicie XIX czytadła, pięknie zbudowane i przetłumaczone zdania wielokrotnie złożone, ze smaczkami historycznymi (elegancji z Pall Mall, a więc więc to nie tylko nazwa papierosów), to możecie spędzić niejeden wieczór z „Vanity Fair”. No i muszę obejrzeć w końcu naszą ekranizację „Pierścienia i róży” tegoż autora.
* * *

Więcej niż człowiek
Theodore Sturgeon
Klasyk z lat 50 tych XX wieku, tym razem fantastyki, wydany niedawno rzecz jasna przez Rebis w serii klasyków „Wehikuł czasu”.
Tu za to mamy historię przekucia doświadczeń psychoanalitycznych na pokroju gnozy, czyli alternatywnej filozofii gestalt. Pisane tuż po II wojnie opisuje historię grupy dzieciaków o specjalnych zdolnościach (telekineza, telepatia itp).
Powieść nierówna, miejscami ciężka i nużąca (ściany tekstu strumienia świadomości jednego z bohaterów), czasem napisana dynamicznie, jak odcinek serialu (autor zresztą pisywał odcinki m.in. do właśnie Star Treka)- zwłaszcza rozdział ekspresowej psychoterapii jednego z bohaterów.
Sama główna koncepcja, to takie pokłosie jak dla mnie mrocznych pragnień ludzkości przełomu XIX i XX wieku dla wykreowania nadczłowieka, w tym przypadku z pozytywnym (i zaskakująco ciekawym, dla czytelnika) zakończeniem.
Sam zachwyt autora „gestalt” przebija przez karty tej powieści, jako swoista matryca funkcjonowania tych uzdolnionych dzieciaków, u mnie w tyle głowy zapala się czerwona lampka z zagrożeniem duchowym, o jakich mówią księża egzorcyści.
Oczywiście można to wyśmiać, ale obie strony zwracają uwagę na jedno: z nadludzkimi mocami nie ma miękkiej gry i ryzyko, że wielka moc może wyrządzić wielką krzywdę jest realna.
Inne są środki zaradcze. Jedni radzą nie ryzykować i nie podejmować tej gry, autor wskazuje, że grać można choć wynik długo niepewny, może się udać.
Czytelniczo na pewno można podjąć tę grę z „Więcej niż człowiek”.
Ochudzki Ryszard
* * *

I tutaj wjeżdża świetny John Varley. I to znienacka.
Zresztą przeczytajcie…
AI Bareja Conrad Cybulski Diuna Dukaj Fantastyka religijna Francja Groza Gwiezdne Wojny Historia Horror Houellebecq Huberath Jęczmyk Kloss Kobiety lektury Lem Lynch Masterton Mickiewicz Niemcy Nolan Oscary Parowski political fiction Postapo Romantyzm Rosja Sapkowski Sienkiewicz Space opera Stuhr Szyda Słowacki Tolkien Twardoch Twin Peaks Tym Ukraina Vonnegut Wojna Ziemkiewicz Żuławski


