
OSA – Eric Frank Russell – krótka ale treściwa książeczka
Ryszard Ochudzki - 15 sierpnia, 2025
„Osa” – napisana w latach 50 tych (co można wyczuć i wyczytać), w Polsce wyszło dopiero w mojej ulubionej serii Rebisu, ledwo parę lat temu.
Powieść w duchu i klimacie początkowego „Jamesa Bonda” – czyli bezwzględny agent w walce na terytorium wroga, wyposażony w gadżety, lewe papiery i zmianę tożsamości, niczym tytułowa osa w kabinie pilota opancerzonego pojazdu, ma tak skutecznie latać i bzykać oraz kąsać kierowcę, by pojazd się gdzieś rozwalił po drodze.
Nasz agent jest taką osą, a pojazdem, jest prowadzące z Ziemią wojnę, inne imperium galaktyczne.
Wisi bowiem w powieści lekki sztafarz kosmiczny (walka Ziemian z obcymi, którzy jednak są tak nam bliscy genetycznie, że jeden z nas może udawać jednego z nich, statki i podróże kosmiczne itp) ale jest na tyle lekki, że w zasadzie można uznać, że to opis zmagań zimnowojennego agenta z zachodu, na obszarach wschodniej „wielkiej ziemi”.
Autor, prawdopodobnie w czasie II wojny światowej związany z siłami wywiadowczymi Zjednoczonego Królestwa, mimochodem pokazuje techniki jakimi się szkoliło dawnych (?) agentów. Wywołanie dezinformacji, plotki i paniki prostymi środkami, czasem sprzątnięcie kogoś dla sugestywności wywoływanych zagrożeń, ale przede wszystkim nieustanne halsowanie, czyli bezwzględna czujność i reagowanie na zmieniające się czy pojawiające możliwości.
Razem z bohaterem płyniemy od sytuacji do sytuacji, podziwiając jego pomysłowość w rozwiązaniu spraw i problemów.
Nasz agent „osa” wszystko robi z brawurą i szczęściem Jamesa Bonda. Z jednym wyjątkiem – brak płomiennego romansu.
No ale autor, może jak inny Anglik przelewający swoje wojenne doświadczenia – JRR Tolkien, wojnę przeżył bez tego kontekstu, stąd praktycznie zero postaci kobiecych.
Napisane jednak i przetłumaczone tak fajnie i nośnie, że można bez konieczności głębokiego wysiłku intelektualnego (z koniecznością czytania przypisów i googlowania co trudniejszych pojęć) – bez zastanawiania się nad sensem życia w wolny weekend, przelecieć w jedno, dwa dłuższe popołudnia tę krótką acz treściwą książeczkę.
Co każdemu gorąco polecam, zwłaszcza w okresie wakacyjnym.
Redaktor Ochudzki Ryszard
* * *
Bądź z nami! Podłącz się do naszego nadajnika!
* * *

Bareja Conrad Diuna Dukaj Fantastyka religijna Francja Groza Gwiezdne Wojny Harat Historia Horror Houellebecq Huberath Jęczmyk Kloss Kobiety lektury Lem Linda Lynch Masterton Mickiewicz Muzyka Niemcy Orbitowski Oscary Parowski political fiction Postapo Romantyzm Rosja Sapkowski Seriale Sienkiewicz Stuhr Szyda Słowacki Tolkien Twin Peaks Tym Ukraina Vonnegut Wojna Ziemkiewicz Żuławski


