inne Planety magazyn – nr 26 – Rok 2052. Czas znikających książek.

Maciej Parowski – nasz portret filmowy

inne Planety magazyn – nr 25 – inne twarze postapokalipsy

Przewrót majowy

gaucho gaucho

Gaucho gaucho – wyprawa na planetę Patagonia

Jakiś czas temu napisałem że film „Chłopi” to wyprawa na planetę gdzie funkcjonuje społeczność „Huberathowska” – pierwotna, „niestechnologizowana” – a jednocześnie dająca wiele z poczucia „inności”. Takim filmem, ale z innej planety jest dokument „Gaucho gaucho”. Zamiast radomskiej wsi sprzed 150 lat przeżywającej udramatyzowane romanse, mamy współczesną patagońską społeczność pierwotnych kowbojów z najdalszej prowincji Argentyny, czyli tzw. gauchos – przeżywającą całkiem proste zdarzenia. Cóż w tej społeczności dziwnego? Nie wiem czy świadomie, ale jest to

Rozważania o unicestwianiu książek. Odczyt i anihilacja rękopisu „O książkach powiedzieli”.

W ramach najnowszego numeru naszego Magazynu – Napisaliśmy książkę. Pierwszą w życiu.
I spaliliśmy ją.
To felieton, audiobook, podcast i happening w jednym…

Sobota - wyznania idioty

Książka nieistniejąca – wyznania Idioty

Tekst otwierający Magazynu inne Planety nr 26

Kiedy czasem rozmawiam z młodymi ludźmi, wydaje się, że dostrzegają zmianę (gdy im ją tłumaczę, jako sędziwy, z ich punktu widzenia, świadek przełomu epok), ale nie odczuwają, jak np. ja, jej epokowego znaczenia, ponieważ oni są pokoleniem eksplozji – żyją w tempie cząsteczek minionej kultury, która została rozerwana na strzępy jeszcze przed ich narodzinami; i teraz oddalają się od starego świata w tempie ucieczkowym.

Poza tym owa rzeczywistość rozerwana wybuchem jest im codziennością, zwykłością; incydenty są stałymi elementami tego zamglonego i rozpływającego się świata o ontologicznej spoistości piany wywołanej przeciwłupieżowym szamponem.

Inwazja, która już się dokonała, ma charakter niewidzialny dla ludzi nią dotkniętych (młodych pokoleń lub „znieczulonych” nawałnicą nowych wrażeń starców, którym się zdaje, że są „na czasie”, dlatego klęski żywiołowe dotykające ich przemijający świat tłumaczą sobie jako „ożywczy powiew świeżości”).

kosmocyganka

Marta Tórz – Kosmos dla naiwnych cz.2

Kolejna zajawka z nadciągającego numeru magazynu inne Planety – Kosmiczny humor w wykonaniu Marty Tórz – część druga.

Tym razem Kosmo-cyganie.

Opowiadanie w wersji tekstowej i audio – na naszych serwisach Yotube, Spotify, Apple itd.

Leon XIV

Wiek ryczącej maciory – (Leon XIV w shorcie sprzed 30 lat)

W związku z tym że właśnie został wybrany Leon XIV, zdecydowaliśmy się wznowić i wydać w wersji audio opowiadanie Science Fiction z roku 1998.
„Wiek ryczącej maciory” Krzysztofa Głucha – to młodociany tekst z ostatniej dekady XX wieku.

Właśnie „ziściła się” jego „przepowiednia” wyboru w 2025 r. 70-letniego Papieża Leona XIV jako trzeciego z kolei następcy po Janie Pawle II. A do tego wizja „europejskiej misji pokojowej w Serbii w roku 2025″….

Netflix kontratakuje

Ostatnio królem przebojów kasowych był Disney i Amazon. Ale na szczęście Netflix nie powiedział ostatniego słowa i zamierza kręcić Narnię. Będzie wesoło. Redaktor Manitou 00

sith

Zemsta Sithów, czyli znowu Gwiezdne Wojny w Poniedziałek Wielkanocny

Wybraliśmy się do kina żeby doświadczyć tego samego co 36 lat temu. 00

Alphaville

Alphaville – Godard, doczytaj Lenina!

W końcu zaliczony klasyk „Alphaville” J-L Godarda. Nastawiłem się pozytywnie, ale niestety rozczarowanie. Film wyglądał jak skrzyżowanie naszej Hydrozagadki z filmami naszych kolegów z Planu 9, czyli fantastyki korzystającej z „dekoracji” rzeczywistości, nadającej im fantastycznej perspektywy (jak lokacje na Cytadeli w Poznaniu), ale bez humoru i dystansu, nieznośnie poważnie, więc groteskowo i… nudno. Filmu nie ratują nawet ładne panie w negliżu. Jakoś się to wszystko nieładnie (oprócz pań) zestarzało, narracja się rwie, główny bohater jest

Wybory_story

TikTokKiełbasaKoracz

Odrobina o demokratycznych dylematach w kraju i za granicą.

Chamberlain

Chamberlain i fantastyka

Zmarły niedawno Richard Chamberlain to amant pokoleniowy. I wraz z moim pokoleniem zapomniany. Prawie nie grał fantastyki. Prawie. Chamberlain zagrał w największych hitach lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Były to filmy, które „leciały w telewizji” w czasach kiedy film wyświetlany w telewizji oglądała praktycznie cała Polska. To chyba poniekąd decydowało o wielkiej (i stosunkowo krótkotrwałej) karierze tego charyzmatycznego aktora. Bo faktycznie wyspecjalizował się w miniserialach będących telewizyjnymi superprodukcjami. Szogun, Ptaki ciernistych krzewów, Tożsamość Bourne’a – to

Anora

Anora – Hollywood w bohaterskiej walce o rosyjskie interesy

Nie wiem jak pokaźne środki ze strony „biednych i szkalowanych Rosjan” musiały wjechać do kieszeni członkom Akademii, żeby ten film otrzymał tyle nagród, ale zdaje się, że wyszło przyjemne z pożytecznym. Skoro Anora wygrała co najważniejsze, tegoroczne Oscary, to można odczytać go jako ukłon Hollywood dla nowego prezydenta USA, który właśnie tak widzi Rosjan i ich „biznesy”. Pięknie pomyślane!

Ocieplenie wizerunku na masowym polu, w dodatku z udziałem aktorów zaangażowanych w propagandę Putina. Majstersztyk! Nie przypadkowo inny wielki, szkalowany Rosjanin – Włodzimierz Lenin stwierdził, że kino to najważniejsza, że sztuk!

prawdziwy ból

Prawdziwy ból – czy polska „Podróż na Wschód” uleczy świat?

Przyjazd do Polski, do jądra ciemności i bólu dla potomków ocalałych z holocaustu, był właśnie taką terapią szokową.

Otępienie wywołane lekami i uśmiechnięta rozpacz przykrywająca egzystencjalny ból, bezsensowności istnienia, wyprzeć ma większy ból. Wejść do baraków czy komory gazowej w obozie na Majdanku i zobaczyć czy nadal się coś czuje, poczuć większy ból niż się ma na co dzień życiem tak poukładanym i zabezpieczonym, że aż się żyć nie chce.

brutalista

Brutalista. Trochę Tyrmand. Trochę Pianista.

Odnosi się wrażenie, że to wariacja na temat tego rodzaju historii z holocaustem w tle, ale tym razem bez rozczarowującego dla zachodnich widzów zakończenia (gdy po całej epopei okupacyjnej, u Polańskiego, Władysław Szpilman w końcowej scenie znowu gra w polskim radio, jak na początku filmu, jakby nic się nie stało).

Nasz pan Romeczek zrobił bowiem zakończenie „Pianisty” zgodnie z naszym duchem radzenia sobie z traumą wojenną, a więc straszna wojna się skończyła, Polska odzyskała (?) wolność, możemy żyć i odbudować nasz kraj, „my żyjemy” i cieszymy się. Takie zakończenie zniesmaczyło część zachodnich widzów (jak można życie we wschodniej Europie uznać za happy end).

PRZYMUS

Siła

Tyle się teraz dzieje w kontekście siły, przymusu bezpośredniego i zamachów…

Kapitan Ameryka

Poetyka polityki odc. 3 – Draka w Białym Domu? Kapitan Ameryka już to przerabiał

No właśnie. Wątek polski. Czy redaktor Marek Wałkuski był katalizatorem, czy substratem tej wybuchowej reakcji. Czy to jego pytanie było zaprogramowanym sygnałem? Czy on sam działał świadomie czy też został „ustawiony” ćwierć wieku temu przez polskie służby, zanim opuścił Polskę i z Myśliwieckiej przeniósł się do Waszyngtonu… Nie cytował Tołstoja. Ale przecież  ewidentnie cytował Mickiewicza mówiąc „Dzieckiem w kolebce kto kochał Amerykę, ten młody martwi się Trumpem”. Dodał coś nawet o „muscle cars” (to jawny odpowiednik frazy „gruzowyj wagon” ostatecznie odpalającej Buckiego).

nosferatu

Nosferatu – odświeżający powrót do korzeni

Robert Eggers całkowicie odziera bowiem postać wampira z grubych warstw romantyzmu i moralnych niejednoznaczności jakie zdążyły się nagromadzić przez te wszystkie lata jego bytowania w popkulturze. W efekcie tym co zostaje jest postać pozbawiona jakichkolwiek hamulców i wątpliwości, w całości skupiona na zaspokajaniu swoich krwiożerczych pragnień. Tym samym bliżej jest Nosferatu do niszczycielskiej siły natury niż do wizerunku wampira do jakiego przywykliśmy.

GOLEM

Golem – krótka opowieść o twórcy i jego dziele

Co łączy żydowski mistycyzm, Pragę, niemieckiego reżysera, pierwszą serię horrorów w historii oraz stolicę Wielkopolski?

Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat

Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat – Duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe

Marvel po raz kolejny próbuje odkupić swoje winy i zadośćuczynić wyrządzone szkody. Tym razem jakby zaczyna sobie uświadamiać swoje złe postępowanie. I chyba zrobił krok w dobrym kierunku. Oglądając film Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat – doszedłem do wniosku że Marvel wybrał drogę umartwienia, ascezy i uświadomienia sobie swojej nędzy.

I to jest dobra droga bo jak mówi pismo:

Lecz ten rodzaj nie wychodzi inaczej, jak tylko przez modlitwę i post.

Stobnica most

Dlaczego nie budujesz mostów – Oborniki i trzy modele własności zabytków

Na swojej drodze chciałem przede wszystkim zobaczyć trzy zabytki. Wszystkie trzy w gminie Oborniki. Tak się składa że bardzo się one różniły od siebie. Zarówno pod kątem przeznaczenia, jak i stanu i możliwości podziwiania. Każdy z nich funkcjonuje w odrębnym modelu własności. Ciekawe jak uznacie, który model właścicielski lepiej się tutaj sprawdza.

Walus

Janusz Walus – z samych filmów wiemy jak było

Wydaje mi się, choć co ja tam głupia wiem, że nawet sam zamordowany Chris Hani byłby mniej zdziwiony słowami i zachowaniem swojego mordercy? Dlaczego? Bo był ulepiony z tej samej gliny. Pochodził z tamtego czasu i z tamtego zakątka świata.

Kompletnie nieznany

Kompletnie nieznany – w końcu film o muzyce

Nowy film o Dylanie to szokujące zjawisko. Jest to film o muzyku który zasadniczo nie jest opowieścią o używkach. Głównym tematem filmu jest …, nie pospadajcie z krzeseł … MUZYKA. „Kompletnie nieznany” – to w sumie dość dziwny film. Wydaje mi się że mocno różni się  od innych filmów biograficznych o muzykach – jakie ostatnio obrodziły dość mocno. Wszystkich nie oglądałem, ale mam wrażenie że większość z nich została na siłę napisana jako film sensacyjny

David Lynch

David Lynch – epitafium w 13 zwrotkach

Dla mnie to co w Lynchu było najpiękniejsze, to jego przykład że nie należy się przejmować. Nie masz budżetu? Nie masz efektów specjalnych? Nie masz kaskaderów? Nie przejmuj się – ważne żebyś okrył w sobie pociąg do poezji obrazu. To coś wspaniałego dla młodych filmowców zwłaszcza amatorów.

niemcy

Niemcy

Wielki ontologiczny problem kim są Niemcy, naziści i polscy naziści.

Drill Baby

Polsko – Amerykańskie konteksty wiercenia.

Księga Życia 2024

Nie ma takiego życia, które by choć przez chwilę nie było nieśmiertelne.
Wisława Szymborska

Kiedy umiera bliski lub ważny dla nas człowiek, wspominamy o nim, nie dlatego że umarł, ale dlatego że żył. Choćby kurz przykrył  jego minione dokonania. Więc każda taka śmierć jest zwycięstwem życia.

Tak i to wspomnienie tych co odeszli w roku 2024- nazwane – Księga Życia..

1 2 3 4 5 15