
Udo Kier – naziści, groza i von Trier
Manitou - 27 listopada, 2025Zmarł Udo Kier – niemiecki aktor który, choć mało znany, to zagrał w tak niezliczonej liczbie fantastyki filmowej, że należy pożegnać go godnie.
W biogramach wspomina się o tym ze grał dużo u von Triera (zaczął na przykład roli Jazona w Medei). I faktem jest że wystąpił w wielu zachodnich filmach. A że słabo znamy w Polsce kino europejskie, to są to dla nas egzotyczne produkcje. Ale jego specjalizacja to nie kino artystyczne. Można rzecz że oddał życie horrorowi.
To przede wszystkim jeden z niewielu aktorów (a może jedyny) który wcielił się w trzy ikoniczne postaci: Hrabiego Draculę, Barona Frankensteina i Doktora Jekylla. I to wszystko z wątkiem polskim!!!
Sam aktor w latach dziewięćdziesiątych zaczął grać drugo/trzecioplanowe role w Hollywood. Wymieńmy te które możemy uznać za fantastykę. To Pomniejszenie (amerykański King Size), Władcy Salem, UFO w jej oczach, Halloween, Dracula 3000, Oko Lucyfera, www.strach, Klucz do Apokalipsy, Dzień zagłady (niskobudżetowy Armageddon), Armageddon, I stanie się koniec (Schwarzenegger zabija diabła z karabinu), Upiór, Blade – Wieczny łowca, Żyleta, Johnny Mnemonic.

Oprócz powyższych chciałbym wyróżnić Trzy role / serie ról które w moim mniemaniu są wyjątkowym osiągnięciem.
* * *
Pięć razy Hitler
Pierwszy raz zwróciłem uwagę na tego aktora oglądając film Iron Sky opowiadający o nazistach którzy uciekli na Księżyc i przygotowują się do inwazji na Ziemię. Przywódca nazistów zwał się Wolfgang Kortzfleisch i grał go właśnie Udo Kier. Zwróciłem uwagę na jedną rzecz – ten aktor, sam w sobie charyzmatyczny – był traktowany przez otoczenie jak ktoś wyjątkowy – można rzec arystokrata kina. To tak jakby u nas w amatorskim polskim filmie wystąpił Daniel Olbrychski.
Wydaje mi się że w drugiej części tenże Wolfgang Kortzfleisch stawał się jakąś inkarnacją Adolfa Hitlera. I tutaj chciałbym zwrócić uwagę że Udo Kier grał Adolfa Hitlera pięciokrotnie i prawie za każdym razem w dość przewrotnej roli.
Najpierw był to film 100 Jahre Adolf Hitler – Die letzte Stunde im Führerbunker – kino artystyczne, grotestkowe opowiadające o ostatnich godzinach ulubieńca Niemców.
Potem brytyjski film Margery Booth: The Spy in the Eagle’s Nest – o kobiecie szpiegu gdzie również nasz aktor wystąpił jako lider niemieckiego narodu. To chyba była dość typowa produkcja.

Natomiast dużo bardziej przewrotny był serial Roberta Rodrigueza Łowcy – opowiadający o organizacji zabójców, która stara się przeciwstawić odradzającej się w USA IV Rzeszy. Główną rolę grał Al Pacino. A starego Adolfa Hitlera właśnie Udo Kier.
No i na koniec bardzo specyficzna komedia izraelsko-polsko-kolumbijska „Mój przyjaciel Adolf” gdzie stary Udo Kier gra osiedlającego się w Kolumbii Niemca, który jest podejrzewany o bycie Hitlerem przez starego polskiego Żyda ocalałego z Holocaustu.
* * *

Dracula, Frankenstein i Jekyll
W latach 70 i 80 powstały trzy filmy które stanowią pewnego rodzaju „ekranizację kanonu grozy”. A które łączą trzy rzeczy (1) postać Udo Kiera, (2) specyficzne tytuły, (3) specyficzna poetyka, a konkretnie seks i gore oraz (4) wątek polski.
Pierwszy film nosił tytuł Krew dla Draculi a jego producentem był Andy Warhol. Jest to niskobudżetowy o licznych wątkach erotycznych. Nasz bohater grał tam nienasyconego Hrabiego Draculę.

Drugi film Ciało dla Frankensteina powstał jako kontynuacja. Również zaczynał się od słów „Andy Worhol presents”. Ci sami reżyserzy. A nasz aktor grał tam Barona Frankensteina zaplatającego jakąś wysoce skomplikowaną erotyczną intrygę.

Trzeci film Doktor Jekyll i kobiety (aka Krew Doktora Jekylla)- powstał dziesięć lat później. I zrobił go inny Polak. Już nie Warhol, ale Walerian Borowczyk – reżyser o którym mówiono że jest geniuszem kina, ale również pornografem. Erotyki więc nie zabrakło w tej ekranizacji. A postać Jekylla/Hyde’a – gra oczywiście nasz Udo Kier.
* * *
Najfajniejsza rola u von Triera.
Trzecia rola wydaje mi się wyjątkowa. Udo Kiery kojarzony jest, jak pisałem z Larsem von Trierem. Ale mało się wspomina o jego roli w serialu Królestwo. Grał tam potwornego noworodka. Postać tak obrzydliwą ze nie ośmielam się wklejać jego podobizny. Ale zapewniam że tak jak sam miniserial jest bardzo wart obejrzenia. Tak postać piekielnego braciszka to coś co trudno zapomnieć.
Obejrzyjcie ten serial !!!
Manitou
* * *

AI Bareja Bradbury Conrad Cybulski Diuna Dukaj Fantastyka religijna Francja Gwiezdne Wojny Historia Horror Huberath Jęczmyk Kloss Kobiety Korzyński lektury Lem Masterton Mickiewicz Muzyka Niemcy Orbitowski Oscary Parowski political fiction Postapo Romantyzm Rosja Sapkowski Seriale Sienkiewicz Simmons Stuhr Sztuczna Inteligencja Szyda Słowacki Tolkien Twin Peaks Ukraina Vonnegut Wojna Ziemkiewicz Żuławski



