Tag: Tolkien

Tyrmand

Powrót z piekła do wnętrza siebie – cz. 2: Tyrmand do Tolkiena

Tyrmand, podobnie jak Tolkien (dwóch panów T), też jawi się dziś jako piewca modelu białych męskich mądrali, starających się mieć zdanie i cięte riposty na każdy temat, co może i uwodzi ale też męczy współczesne kobiety, dające sobie odpór na takich facetów–tłumaczy świata, choćby zza różowych okularów z ideologią filmu „Barbie”.

Tolkien

Powrót z piekła do wnętrza siebie – cz. 1: Tolkien do Tyrmanda

3 stycznia 1892 roku w południowoafrykańskim Bloemfontein, żona pewnego urzędnika bankowego porodziła swojego pierworodnego syna.

Jakby uczcić taką rocznicę? Może przez wspomnienie dwóch filmów które w święta obejrzałem w telewizji, a które zrosły się w mojej głowie.

Tolkien 50

50 lat temu odszedł JRR Tolkien.

Jakby nie patrzeć, wciąż wydaje nowe książki.

Więc trudno mówić, że zamknął tym swój rozdział na ziemi (tej Ziemi).

Ptaszyn

Ptaszyn, Gruca, Holoubek

Tyle się dzieje!

Po pierwsze Ptaszyn (Jan Wróblewski) dołączył do dwóch kolegów, którzy od dawna czekali na niego w zaświatach.
Co ich połączyło? Piosenka Stanisława Staszewskiego “Inżynierowie z Petrobudowy”.

Dnia dwa-cztery-luty, roku pamiętnego…

Media bawią się w rocznicę napadu Rosji na Ukrainę. Jak zwykle przegrzewają temat. Ale prawda jest jedna. Tej daty będą się uczyć dzieci w podręcznikach. Tym bardziej, że najprawdopodobniej z dystansu zobaczymy jak gruntownej przemianie ulegnie świat po tej dacie.

Nic nowego nie napiszemy ale wspomnijmy na myśli które cisną się ponownie w naszej głowie.

Strzeż się pierścieni władzy!

Mam go w zasięgu ręki.

Jednakże zło obmyślone przed wiekami działa na rozmaite sposoby, niezależnie od tego, czy Sauron wznosi się, czy upada.

Rosja to pierścień władzy

„Rosja to stan umysłu.” To popularny komunał, którym staramy się okiełznać tą odmienność. Komunał komunałem ale raczej musimy podejmować próby intelektualnego wysiłku, tworzenia kolejnych konstrukcji logicznych, które przybliżą nam to coś. Że same proste wytłumaczenia – mongolska dominacja, wschodnia mistyka, cywilizacja mrowia, społeczeństwo nieobywatelskie, przekleństwo surowców, kult jednostki – mogą sprowadzić nas na manowce. Tak jak to się stało teraz z tą „wojną, w którą nikt nie wierzył”. Musimy rozszyfrowywać stare komunały i tworzyć nowe, szukać następnych metafor. W naszym dobrze pojętym interesie.