Vangelis

Dzieci Afrodyty

PAMIĘCI POLEGŁYM

Niedawno żegnaliśmy Klausa Schulze. Dziś żegnamy kolejnego z czterech “elektronicznych królów polskich bazarów” (dziedzina nie zdominowana przez anglojęzycznych – Francuz Jarre, Niemiec Schulze, Japończyk Kitaro i Grek Vangelis).

Ten wspaniały organista, członek świetnej grupy Dziecko Afrodyty, to kolejny muzyk który szedł drogą (zmarłego również niedawno) Korzyńskiego, czy Niemena – od big-beatu, do elektroniki. Nieważne czy tworzysz progresywnego rocka, czy symfonię syntetycznych dźwięków. Ciągle prowadzi Cię ta sama wrażliwość.

25 lat temu – pierwsza impreza w redakcji innych Planet odbywała się do dwóch płyt (bo innych nie mieliśmy) “Apocalyptica – Inquisition Symphony” oraz soundtracku do Łowcy Androidów. Do tej pory nie wiem jak to było możliwe

Dziś płaczą wszyscy przyjaciele Pana Cairo.

Redaktor Manitou

A za lat dwadzieścia

Trzy lata temu zaprzysiężony został Wolodymyr Zelenski.

Przy okazji publikujemy short Daniela Głucha z ostatniego numeru, który jest jakby w temacie.

Proza poetycka? Fantastyka utopijna?

CZYTAJ DALEJ


Można patrzeć w przód można patrzeć w tył. Warto zobaczyć z dzisiejszej perspektywy zaprzysiężenie tego prezydenta.

OGLĄDAJ NA YT


Patrząc w tył… w ostatnim numerze też publikowaliśmy felieton Jurija Szczerbaka Ósma okupacja Ukrainy”, w którym nestor Ukraińskiej Science Fiction ewidentnie nie dowierzał urzędującemu aktorowi.

Czy dziś zmienił się Szczerbak? Zmienił się Zełenski?

CZYTAJ DALEJ

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Proza

Sahara – Czerwony Ląd – Pustynny pierwowzór

Zaglądając do zakamarków nielicznych skał, śladem ledwie odczuwalnej wilgoci znajdujemy okruchy pożywienia. Nasiona, owady, uparte pędy roślin. Im niżej zstępujemy do ziemi i pod nią, tym lepiej dostrzegamy ukryty, zaskakująco bogaty świat, który pozwala przetrwać niewielkiemu gryzoniowi.

Arrakis – Diuna – Pustynna Planeta

Tekst flagowy naszego ostatniego numeru

CZYTAJ DALEJ

Ziele na kraterze – jak wychowywać panienki?

Melchior Wańkowicz

To wreszcie książka z naszej perspektywy – wbrew mędrkowaniu tych wszystkich mądrali jacy to Polacy są tacy i owacy (zawsze negatywnie). Oddaje nasze cierpienie i jak dostaliśmy w dupę, czego nikt poza nami nie widzi, rozumie, albo pogardliwie przemilcza lub wykoślawia produkcjami typu “Unsere Mütter, unsere Väters” czy “Król” i “Kórestwo”.

CZYTAJ DALEJ

Anty-komunistyczny komunista Łobodowski

I z komunisty stał się antykomunistą. Och gdybyż Sartry i inne da Rochy zechciały tak przekonać się.

Taki to był empiryczny intelektualista. Przez swoją empiryczność nie dawał się wyprowadzać w pole ideologiom no i jednocześnie był też znienawidzony przez ideolologiczne elity. Dokładnie tak jak teraz. Elity potrafią nienawidzić empirycznych ludzi.

Ukraina fantastyczna cz. 6 – Pancerny Wasia

Od lewej: Gustlik Jeleń, Szarik, Wasia Semen, Grigorij Saakaszwili, Janek Kłos

No może nie taka fantastyczna. Ale miłość do popkultury przekracza bariery gatunkowe.

Dziś “dwudzień” zwycięstwa. Krótkie wspomnienie o polsko-ukraińskiej historii, jak to Drugą wojnę światową wygrało dwóch Polaków, Gruzin i Ukrainiec Pancerny Wasia.

Brzmi znajomo ale tak nie do końca?

CZYTAJ DALEJ

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Film, Książki

Clannad w Warszawie

Clannad

Taki był to czas, gdzie największe penerki z mojego osiedla bawiły się w Robin Hooda i Gizberna, kolesie, którzy w życiu potem pewnie nie liznęli klimatów celtycko-fantastycznych, wtedy bezwstydnie strugali sobie drewniane łuki i miecze, bawiąc się w bitwy jak z Chłopców z Placu Broni.

CZYTAJ DALEJ

Żegnaj Windom Earle

Windom Earle

PAMIĘCI POLEGŁYM

5 maja opuścił świat Kenneth Welsh – aktor który w drugim sezonie Twin Peaks straszył dzieci, zastępując Boba i Lilanda Palmera.
Sezon był nieco chaotyczny, ale postać Windoma Earle’a była przyznajmy że demoniczna.
I równie demonicznie skończyła.
Życzymy żeby Pan Kenneth po śmierci trafił do Białej Chaty.

CZYTAJ DALEJ

inne Planety magazyn – nr 22

Inne Planety nr 22

Kochani! Najnowszy numer wyszedł jako podyktowany krwawą wojną.

Dedykujemy go Planecie Diuna, Siczy Fremenów, oraz walczącej Ukrainie. Dość dużo (i być może luźno) napisaliśmy o wschodniej fantastyce, muzyce i kraju. O wszystkim, co w czasie pokoju skrzy się siłą, miękkością i dowcipem. A w czasie wojny jest równie zaangażowane i istotne.

Może was już zmęczyła ta tematyka (choć podchodzimy do sprawy swoim torem). Wszystko ciągle na żółto niebiesko. Wszędzie ta Ukraina. A przecież to i tamto…

Ale inaczej nie możemy. Traktujemy to trochę jako nasz mikroskopijny wkład w wojnę informacyjną. Tak długo nie wiedzieliśmy o sobie nic, że teraz powinniśmy dołożyć wysiłku, żeby poznać siebie nie tylko od strony emigracji zarobkowej, wojennej. Od strony konfliktów, walki i przerażającej, splatającej nas we wzajemny los.

Dochód ze sprzedaży nie jest przeznaczony na żaden szlachetny cel (no bo jak). Ale niech ten czas i wysiłek intelektualny będzie Waszym wkładem i inwestycją we wspólną przyszłość. W końcu jesteście fantastami.

CZYTAJ DALEJ